Pierwszy wpis masoński.

Martwię się wieloma sprawami. Na przykład jak pomóc biednym. To oczywiście że trzeba przyjąć pewien klucz kolejności pomocy, ale trzeba polegać na inspiracji i broń Boże nie pomagać najpierw bliskim a potem dalekim, do tych dalekich nigdy w ten sposób nie dojdziemy. Najlepiej jest skakać. Zwracać uwagę na biedę tutaj, za chwilę bezdomne psy, potem wsparcie dla chorego dziecka z Afryki, tak aby dawać przykład innym, inspirować ich.



garść nowości

Dzisiaj grałem na pianinie. Wpadłem w fazę tapera kinowego 🙂 Wszystko dzięki mojej nauczycielce Tani, która nauczyła mnie, żeby ćwiczyć triole. Poza tym dzisiaj byłem na spektaklu w którym występował mój siostrzeniec. Traktował on o złym borsuku i zającach, Adam był jednym z tych zajęcy. W sumie rola Adama była trzecioplanowa, bo były jeszcze niedźwiedzie, wiewiórki i jeże, ale miał najsilniejszą reprezentację na widowni. No i okazało się po spektaklu że jestem ulubionym wujkiem Adama, „gdzie wujek?” „wujku chodź” itd. byłem w szoku. Wszystkiemu winne gry komputerowe i nasze wspólne zabawy lego 🙂 Natomiast jutro idę do Opery, gdzie mam znajomości i wejścia promocyjne, w dodatku na moją ulubioną operę Mozarta – Wesele Figara!


Pierwsze próby aparatu

  • W oczekiwaniu na autobus

Dzisiaj testowałem mój nowy aparat FujiFilm, jestem bardzo zadowolony, skupiam się na zdjęciach w zastanym świetle na razie na programie automatycznym bo ten aparat jest bardzo skomplikowany. Podoba mi się ziarno tego aparatu, to jak zachowuje się w ciemnych pomieszczeniach. Jak ja lubię robić zdjęcia obcym ludziom, podobno jest to zabronione, no trudno najwyżej pójdę siedzieć, a z resztą to martwy przepis.



Galeria Macy

Marzę o własnej galerii z dziełami mistrzów europejskich XIX wieku, ta możliwość komponowania różnych struktur z genialnych obrazów jest powalająca. Ależ to możliwe! Przecież nie trzeba wystawiać oryginałów, wystarczą kopie, obrazy to wytrzymają, no ale trzeba mieć pieniądze na te kopie, owszem, ale nie dużo bo kopie mogą być małe i fotograficzne. Nowoczesność do czegoś się przydaje. No ale potrzebne jest pomieszczenie, a skąd, galerie mogą być w przestrzeni publicznej, jeszcze lepiej, bo galeria jest bardziej dostępna i zaskakująca swoją wartością edukacyjną. Pomysł Macy, mikro galeria na szybie przystanku przy ulicy Fabrycznej w Starej Miłośnie, pierwsze co zrobiłem to napisałem do ZTM, napisałem grzecznie i artystycznie, odpowiedź przyszła natychmiastowo bardzo oficjalna ” W odniesieniu do Pana wystąpienia w przedmiotowej sprawie” no ale tak trzeba, to poważna firma, w każdym razie skierowali mnie do AMS, firmy która zajmuje się outdoorem, napisałem do nich grzecznie i artystycznie no i teraz czekam, jeśli nie chcą takich komplikacji, to będę musiał coś pomyśleć innego, pewnie zajawka mi chwilowo odpuści, ale nie spocznę, muszę kiedyś mieć własną galerię 🙂


Z archiwum

Dzisiaj coś mnie złapało na przeglądanie archiwum zdjęciowego, lubię wracać i patrzeć jak wszystko kiedyś wyglądało, zobaczcie sami:

  • To ja przy moim starym stanowisku komputerowym, właśnie montuję film weselny dla znajomych

Nowe możliwości

Mam nadzieję że wreszcie od nowa polubię robienie zdjęć bo kupiłem aparat fotograficzny. Jako młodzian od podstawówki robiłem zdjęcia czarno-białe, to było świetne hobby bo wiązało się z zarabianiem małych kwot które potem przeznaczałem na materiały fotograficzne i interes się kręcił. Lubię kadrować, lubię wynajdować kompozycje z otoczenia, to się nie zmieniło od czasów młodości, zmieniła się technologia no i trochę podejście, teraz wiele ludzi nie lubi się fotografować, boją się czegoś, może że zostaną obśmiani w internecie, podobnie jest z nagrywaniem dźwięków, nawet gorzej, społeczeństwo lęka się podsłuchów i automatycznie człowiek co nagrywa zyskuje wymiar oślizgły, jakiegoś szpiega… a ja tak to lubię, najchętniej ciągle bym wszystkich nagrywał, katalogował i odsyłał na soundcloud, to taki imperatyw chwytania tego co ulotne, uwieczniania, nadawania specjalnej wagi. Mam nadzieję że będziecie zerkać na postępy mojej świeżej, ucyfrowionej zajawki fotograficznej. czuj czuj czuwaj.


Otwarcie

wielkie_otwarcie Miło mi gościć Cię na moim blogu. Mam nadzieję że znajdę tu sposób na wyrażanie swoich zamiłowań, zdziwienia światem i nadziei, czego życzę sobie i wszystkim, z uśmiechem. Maca